Atak w Monako. Śledczy biorą pod uwagę działania ukraińskich służb
W wyniku wybuchu w księstwie Monako doszło do uszkodzenia. Jako jedną z hipotez śledczy rozpatrują możliwość zaangażowania ukraińskich struktur bezpieczeństwa.

Do zdarzenia doszło w Monako, gdzie eksplozja spowodowała zranienia. Wśród poszkodowanych znalazł się przedstawiciel ukraińskiego biznesu, który od trzech lat pozostaje obiektem międzynarodowych sankcji nałożonych przez władze w Kijowie.
Francuskie źródła medialnych donoszą, że grupa śledcza nie wyklucza na tym etapie udziału ukraińskich służb specjalnych w zajściu. Prowadzone jest obecnie wielokierunkowe postępowanie mające na celu ustalenie przyczyn i okoliczności wybuchu.
Ofiara incydentu, biznesmen ukraińskiego pochodzenia, od 2023 roku znajduje się na liście sankcyjnej wydanej przez Kijów. Jego obecność w księstwie oraz okoliczności zdarzenia będą przedmiotem dalszego dochodzenia.
Śledztwo prowadzone przez monakijskie i francuskie służby obejmuje analizę wszystkich możliwych motywów oraz potencjalnych sprawców zdarzenia.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →