Baku protestuje wobec Moskwy po ataku na ukraińską infrastrukturę
Azerbajdżan oficjalnie wyraził niezadowolenie działaniami Rosji. Dyplomaci z Baku wezwali rosyjskiego przedstawiciela w związku z incydentem w obwodzie mikołajowskim na Ukrainie.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Azerbajdżanu podjęło zdecydowany krok dyplomatyczny, wzywając do siebie przedstawiciela Federacji Rosyjskiej. Posunięcie to związane jest z atakiem drona przeprowadzonym w niedzielę na obiekty infrastruktury paliwowej na terytorium Ukrainy, w obwodzie mikołajowskim.
Atak skutkował uszkodzeniem stacji paliw, która według dostępnych informacji stanowiła własność azerbajdżańskiego podmiotu biznesowego. Baku uznało ten incydent za niedopuszczalny i wyraziło swoje stanowisko poprzez oficjalny protest skierowany do przedstawiciela Moskwy.
Incydent podkreśla rosnące napięcia w stosunkach między Azerbejdżanem a Rosją, mimo wcześniejszych więzów współpracy obydwu krajów. Dla Baku sprawą o znaczeniu było również to, że poszkodowana infrastruktura stanowiła własność podmiotu z jego kraju, co dodatkowo wzmocniło twardość protestu.
Do tej pory Moskwa nie odniosła się publicznie do stanowiska azerbajdżańskiej dyplomacji, utrzymując milczenie w sprawie incydentu i diplomatycznego protestu z Baku.
Na podstawie materiału Interia. Link do oryginału →