Kaczyński atakuje Tuska. Ceny paliw zamiast obniżyć wzrosły
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ostro skomentował wygaśnięcie programu wsparcia cen paliw. Przypomina, że zamiast obiecywanych 5,19 zł za litr, kierowcy płacą znacznie więcej.
Jarosław Kaczyński nie gryzł się w język, oceniając skutki zakończenia rządowego programu CPN (Centralna Promocja Nafty). W swoim komentarzu nie szczędził krytyki premierowi Donaldowi Tuskowi, wskazując na wyraźny wzrost cen paliw na stacjach benzynowych.
Według byłego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, ceny osiągnęły poziom 9,15 złotych za litr, podczas gdy obiecywane były warunki, w których benzyna kosztowałaby zaledwie 5,19 złotych. Takie podwyższenie stanowi znaczące obciążenie dla kierowców i ma bezpośredni wpływ na koszty transportu.
Kaczyński wezwał Tuska do działania, используя słowa "Do roboty", co podkreśla pilny charakter problemu, jaki dostrzega w obecnym stanie gospodarki paliwowej. Wypowiedź polityka stanowi wyraźny atak na politykę energetyczną obecnego rządu.
Program CPN, który przez lata utrzymywał ceny paliw na niższym poziomie, zakończył się, co bezpośrednio przełożyło się na wzrost wydatków kierowców. Sytuacja ta stała się przedmiotem politycznej debaty pomiędzy opozycją a koalicją rządową.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →

Setki maszyn i ryk silników w Lutogniewie
LUTOGNIEW – Niedziela, 12 kwietnia 2026 roku, przejdzie do historii lokalnej społeczności jako dzień wypełniony pasją do jednośladów. Pod Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia zjecha
Czytaj na PolskaNaMotocyklu.pl →