Miller proponuje Tuskowi zmiany w strukturze ministerstw
Były premier Leszek Miller zasugerował wprowadzenie zasady ograniczającej liczbę sekretarzy stanu w resortach rządowych. Postulat padł podczas dyskusji o kierunku zmian w administracji.

Leszek Miller, były szef rządu, wygłosił opinię dotyczącą organizacji pracy w ministerstwach. Jego zdaniem warto byłoby wprowadzić rozwiązanie polegające na zatrudnianiu zaledwie jednego sekretarza stanu w każdym resorcie, bez możliwości zatrudniania dodatkowych pracowników na tym stanowisku.
Były polityk zaproponował tę zmianę premierowi Donaldowi Tuskowi, sugerując, że mogłaby ona stanowić punkt wyjścia do szerszych reform strukturalnych w administracji rządowej. Według Millera tego rodzaju ograniczenie mogłoby poprawić efektywność pracy i zmniejszyć wydatki na funkcjonowanie aparatu biurokratycznego.
Wypowiedź miała miejsce podczas konferencji poświęconej polityce i zarządzaniu. Miller uzasadniał swoją propozycję potrzebą racjonalizacji działalności ministerialnych jednostek oraz przejrzystością w obsadzaniu kluczowych stanowisk kierowniczych.
Postulat byłego premiera wpisuje się w szerszą dyskusję na temat reformy administracji publicznej, której prowadzeniem zajmuje się obecna ekipa rządowa. Dotychczas nie wiadomo, czy propozycja Millera zyska poparcie w gronie decydentów odpowiedzialnych za organizację pracy resortu.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →