Ministerstwo chce usunąć ze słownika przysłowia o wilkach
Resort Klimatu i Środowiska zaproponował eliminację tradycyjnych polskich przysłów zawierających odniesienia do wilków. Inicjatywa wywołała dyskusję na temat granic ingerencji państwa w język i kulturę.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska podjęło się nietypowego projektu, który ma dotyczyć polskiego słownika i tradycyjnych wypowiedzi powszechnie używanych w codziennej komunikacji. Dotyczy to wyrażeń związanych z wilkami, które od wieków funkcjonują w naszym języku i kulturze.
Wśród zwrotów, które według resortu powinny zniknąć z powszechnego użytku, znajdują się takie przysłowia jak "Człowiek człowiekowi wilkiem", "Wilk w owczej skórze" czy "Nie wywołuj wilka z lasu". Każde z nich od wielu pokoleń wykorzystywane jest do opisywania konkretnych sytuacji społecznych i zjawisk psychologicznych.
Propozycja ministerstwa spotkała się z różnorodnymi reakcjami. Stanowi ona przykład szerszej debaty na temat roli instytucji państwowych w kształtowaniu języka oraz granic tzw. poprawności słownikowej. Krytycy inicjatywy wskazują, że przysłowia stanowią ważną część polskiego dziedzictwa kulturowego i są nieodłącznym elementem naszej tożsamości narodowej.
Dyskusja wokół tego pomysłu pokazuje napięcia między dbałością o ochronę naturalnych gatunków a tradycyjnymi sposobami wyrażania się, które nie mają na celu zniesławienie zwierząt, lecz stanowią wyraz mądrości pokoleń zamkniętej w metaforach i obrazach.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →