Moskwa zatrułą studnią. Dyplomata warns przed połączeniem propagandy i AI
Rosja systematycznie rozpowszechnia fałszywe informacje w sieci, które następnie stają się materiałem treningowym dla systemów sztucznej inteligencji - alarmuje diplomat z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Przedstawiciel polskiego resortu dyplomacji zajmujący się walką z międzynarodową dezinformacją zwrócił uwagę na niebezpieczną praktykę rosyjskiego propagandowego działania. Według niego Rosja umyślnie zaśmieca przestrzeń internetową nieprawdziwymi materiałami, które mogą być następnie wykorzystywane przez algorytmy uczenia maszynowego.
Mechanizm tego zjawiska jest szczególnie groźny dla wiarygodności informacji. Kiedy sztuczna inteligencja czerpie wiedzę z zainfekowanego źródła zawierającego fałsze, ryzyko rozprzestrzeniania się błędnych danych wzrasta wykładniczo. System działa nieświadomie przekazując dalej informacje, których źródłem była celowa dezinformacja.
Dyplomata podkreślił skalę tego problemu, wskazując na celowość rosyjskich działań. Nie jest to przypadkowa skutek uboczny mediów społecznościowych, lecz zaplanowana strategia mająca na celu osłabienie zaufania do informacji i destabilizację dyskursu publicznego.
Polska, jako członek Unii Europejskiej i NATO, pozostaje szczególnie narażona na tego typu zagrożenia. Kwestia połączenia tradycyjnej dezinformacji z nowoczesną technologią sztucznej inteligencji staje się coraz poważniejszym wyzwaniem dla bezpieczeństwa informacyjnego krajów europejskich.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →