Polityk krytykuje bierność śledczych w sprawie materiałów z warszawskiego szpitala
Dorota Gawryluk wyraziła krytykę wobec działań prokuratury w związku z ujawnianymi w sieci zdjęciami z prosektorium warszawskiej placówki medycznej. Politycy zwracają uwagę na potrzebę bardziej zdecydowanego reagowania organów ścigania.

W programie publicystycznym emitowanym przez Polsat News polityk Dorota Gawryluk poruszyła problem dotyczący materiałów fotograficznych pochodzących z prosektorium znajdującego się na terenie Szpitala Południowego w Warszawie. Materiały te rozpowszechniane są w internecie, a ich pojawienie się budzi poważne zastrzeżenia.
Gawryluk wskazała na bierność organów ścigania, które - jej zdaniem - nie podjęły stosownych działań w odpowiedzi na rozpowszechnianie tego typu treści. Polityk oceniła sytuację jako niedopuszczalną i wezwała do wzmożenia wysiłków prokuratorskich.
Stanowisko parlamentarzystki odzwierciedla rosnące zaniepokojenie publiczne dotyczące bezpieczeństwa danych i godności osób, których wizerunki mogą znaleźć się na tego rodzaju materiałach. Sprawa wzbudza pytania o procedury bezpieczeństwa obowiązujące w warszawskiej placówce medycznej oraz skuteczność nadzoru nad publikacją wrażliwych treści.
Incydent wskazuje na potrzebę wzmocnienia kontroli nad dostępem do pomieszczeń specjalistycznych w szpitalach oraz zwiększenia czujności w kwestii ochrony wizerunków osób zmarłych lub będących pod opieką medyczną.
Na podstawie materiału Interia. Link do oryginału →