Poseł przyznał się do błędu przy głosowaniu w Sejmie
Podczas obrad parlamentarnych doszło do nieporozumienia związanego z procedurą głosowania. Poseł Janusz Kowalski użył karty innej osoby w trakcie dwóch kolejnych głosowań.

Na posiedzeniu Sejmu ujawniono incydent dotyczący procedury głosowania. Poseł Janusz Kowalski publicznie przyznał się do pomyłki, którą popełnił podczas głosowań pod numerami dziewięć i dziesięć. W obu przypadkach operował kartą, która nie należała do niego.
Parlamentarzysta określił zdarzenie mianem zwykłego błędu. Podkreślił, że takie sytuacje mogą się zdarzyć każdemu w codziennej pracy legislacyjnej. Kowalski zaapelował do pozostałych członków Sejmu o zrozumienie dla popełnionych przez niego omyłek.
Согласно regulaminowi wewnętrznemu Sejmu Rzeczypospolitej, istnieje możliwość powtórzenia procesu głosowania w przypadku zaistnienia takich zaburzeń. Procedury przewidziane w regulaminie pozwalają na skorygowanie wyniku głosowania, gdy dojdzie do podobnych incydentów technicznych lub procedurowych.
Marszałek Sejmu skomentował zajście, wyrażając stanowczą opinię na temat zaistniałej sytuacji. Incydent wzbudził dyskusję na temat dokładności procedur głosowania i konieczności większej uwagi ze strony posłów podczas pracy w hemicyklu.
Na podstawie materiału Interia. Link do oryginału →