Prokuratura postawiła pierwsze zarzuty w sprawie sabotażu Nord Stream
Niemieckie władze wszczęły postępowanie przeciwko byłemu ukraińskiemu funkcjonariuszowi podejrzanemu o udział w wysadzeniu gazociągu. Mężczyzna to jeden z siedmiu możliwych sprawców incydentu.

Federalna prokuratura w Niemczech postawiła formalne zarzuty byłemu ukraińskiemu żołnierzowi o podejrzeniu zaangażowania w sabotaż gazociągu Nord Stream. Serhij K. to pierwszy oskarżony w związku z spektakularnym wysadzeniem infrastruktury energetycznej, do którego doszło we wrześniu 2022 roku.
Postępowanie wskazuje, że możliwe jest zaangażowanie większej grupy osób w przygotowanie i wykonanie operacji. Śledczy dysponują informacjami o co najmniej siedmiu potencjalnych uczestnikach zdarzenia. Śledztwo prowadzone jest przez niemieckie organy ścigania przy współpracy z partnerami międzynarodowymi.
Incydent z Nord Stream miał istotne konsekwencje dla europejskiego bezpieczeństwa energetycznego oraz relacji międzynarodowych. Gazociąg, łączący Rosję z Niemcami, uległ uszkodzeniu w wyniku wielopunktowych wybuchów na dnie Morza Bałtyckiego, wstrzymując przepływ rosyjskiego gazu do Europy.
Postawienie pierwszych zarzutów stanowi znaczący przełom w śledztwie, choć na odpowiedź na wiele pytań dotyczących motywów i dokładnych okoliczności zdarzenia trzeba będzie poczekać na wynik dalszych postępowań sądowych.
Na podstawie materiału Interia. Link do oryginału →