Śledztwo ws. Kacprzyka. Świadkowie potwierdzają pracę bez doświadczenia
Kolejne osoby potwierdzają doniesienia o tym, że Dawid Kacprzyk opiekował się pacjentami w krytycznym stanie w szpitalnym oddziale ratunkowym, mimo braku stosownych kwalifikacji.

Sprawa medyka Dawida Kacprzyka, który pracował w Szpitalu Południowym, przyciąga coraz większą uwagę. Według informacji przekazanych przez kilku niezależnych świadków, były pracownik oddziału ratunkowego miał zajmować się chorymi w stanach bezpośredniego zagrożenia dla ich zdrowia i życia.
Czterech informatorów portalu Zero.pl potwierdza zeznania lekarza Emila Jędrzejewskiego dotyczące pracy Kacprzyka na terenie SOR Szpitala Południowego. Według relacji, medyk podejmował się procedur i opieki nad pacjentami, którzy wymagali zaawansowanego przygotowania zawodowego i rozległej praktyki medycznej.
Kluczowa w sprawie pozostaje kwestia posiadanych przez Kacprzyka uprawnień i doświadczenia zawodowego. Świadkowie wskazują na rozbieżność między podjętymi wówczas obowiązkami a faktycznym przygotowaniem pracownika do pełnienia takich funkcji w oddziale zajmującym się pacjentami w stanach krytycznych.
Pojawiające się informacje sugerują, że pracownik mógł działać poza zakresem swoich kompetencji. Materiały dotyczące pracy Kacprzyka mogą mieć znaczenie dla wszelkich postępowań wyjaśniających prowadzonych w tej sprawie.
Na podstawie materiału Interia. Link do oryginału →