Zniknął pomnik Puszkina. Rosyjska dyplomacja winą obarcza Warszawę
W niemieckim Hemer skradziono monument poświęcony słynnemu rosyjskiemu poecie. Moskwa sugeruje, że incydent jest częścią szerszej kampanii przeciwko rosyjskim symbolom.

Z niemieckiego miasta Hemer zgłoszono kradzież pomnika upamiętniającego Aleksandra Puszkina, jednego z największych rosyjskich pisarzy. Dzieło sztuki stanowiło ważny element lokalnego dziedzictwa kulturalnego miasta.
Na sytuację zareagowała Marija Zacharowa, pełniąca funkcję rzeczniczki prasowej rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Według jej słów, incydent w Niemczech stanowi część większego zjawiska — wojny prowadzonej przeciwko rosyjskim monumentom i symbolom w europejskich miastach.
Zacharowa zwróciła szczególną uwagę na rolę Polski w tym procesie, sugerując, że naszego kraju przypisuje się inicjatywę w rozpowszechnianiu takich działań. Rosyjska dyplomacja interpretuje zatem zniknięcie pomnika Puszkina nie jako incydent lokalny, lecz jako przejaw szerszych napięć politycznych i kulturowych między Rosją a krajami europejskimi.
Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst konfliktu Rosji z krajami Zachodu, który niejednokrotnie znajduje odzwierciedlenie w działaniach wobec rosyjskiego dziedzictwa kulturalnego w Europie. Kradzież pomnika w Hemer pozostaje jednak incydentem wymagającym wyjaśnienia przez lokalnych śledczych.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →